Wełniany Płaszcz

Tags

, , , , , , , , , , , , , , , ,

Kolejna moja perełka z której jestem bardzo dumna. Wełniany płaszcz Szu! Szal zrobiony z czarnego sztucznego futerka, a reszta, to różne wełny pozszywane ze sobą. Przeplatająca się lewa strona z prawą. Różne wzory, wykończony dość surowo. Te nitki są celowe. Kawałek czarnej skóry wszyty w pasek.  Wiosenny, ciepły płaszcz jest na podszewce pikowanej, ocieplanej. Kilka osób widziało go przed tym postem i był zachwyt. Cieszę się. Już z pewnością znalazł swojego kupca:) Mam rację? Nie jest to może taki standardowy, typowy płaszcz, ale jest mój! I jest cudowny!Wygląda trochę jak z innej epoki, jakiejś prehistorycznej:) Pierwotne instynkty się we mnie obudziły;)

To, że podobno jestem wariatką, to akurat wiem. W sumie to miłe określenie. Bo ciągle słyszę to od uśmiechniętych ludzi, np „Jejku jaką Pani jest wariatką”, „Pani jest chyba mało normalna, ale to jest ok”  Tak sobie myślę… Hmm Ja nie jestem normalna. Kurczę, co to znaczy normalna? Skoro ja nie jestem normalna, to kto jest? Czyli ja jestem jaka? Jejku, jakie to trudne nadążyć… Nie nadążam!! Jest jakaś sprecyzowana definicja normalności? Nie ma sensu szukać sensu. Słyszę, że jestem światełkiem, biedronką, wariatką, zakręconą. Ludzie czasami patrzą się na mnie dziwnie jak coś powiem, ale dlatego, że ja jestem dziwna, czy może oni? Kiedyś to wszystko brałam do siebie, zastanawiałam się co oni chcą ode mnie. Czułam się beznadziejnie. Chciałam to zmienić, ale po co w sumie? Fajnie jest być popieprzoną! I wiecie co, chyba wtedy właśnie, kiedy jestem popieprzona, mam ciekawsze pomysły, aczkolwiek jeszcze nie dotarłam do celu.. Ciągle coś przeszkadza mi się do końca otworzyć, ale chcę tej wolności i znajdę ją, wyrwę ją całą swoja siłą. Wiem, że są ludzie, którzy to we mnie lubią, którzy są tym zauroczeni, którzy zazdroszczą, ale tak pozytywnie, na tych drugich nie patrzę. I o to chodzi, żeby to dostrzec i pogodzić się z tym im jesteśmy. Chcę więcej popieprzonych pomysłów na ubrania, bo lubię się wyróżniać, nie w tym niczego złego!! Nie chowajmy się, nie zlewajmy się z tłem i nie płyńmy z prądem.

Mój blog to moda, moje pomysły na nią, ale i sama Ja! Dlatego nie opisuję tu tylko mody.. Tu wyrzucam z siebie, to co chcę. Przeplatam wszystko, jak warkocza! Wolno mi! Bo jestem popieprzona!

Modelka: Wiktoria Schab

Zdjęcia: Jakub Kaczanowski Photography

Projekt: Agata Orczykowska Szu

Płaszcz szyła krawcowa Ula, kawał dobrej roboty!

Dziękuje wszystkim!

Bluza patchwork

Tags

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

Bluza Patchwork, czy jak to Kuba Kaczanowski mówi „Wycinanka”

Nie mogłam się tego postu doczekać. Jestem z tego pomysłu bardzo dumna, jest to kurcze zarąbisty recykling, gdyż szara bluza, w której nie chodziłam została przecięta na pół, obszyta resztkami weluru, który został mi z różnych innych projektów. Welur pocięty, układał się w kawałkach na bluzie, podszewka zielona dodana i suwak wszyty. Wyszła nam taka perełka, będzie tego więcej. To jest Szu!

Wszystkim się bardzo podoba! Muszę mieć więcej razy doła, gdyż, to właśnie wtedy mój wewnętrzny głos dał mi kopa w tyłek i nie pozwolił się poddać. Nie miałam tkanin, nie miałam już pieniędzy na nie, nie miałam co zanieść do krawcowej, a jak krawcowa nie szyje, to nie ma stylizacji, a jak nie ma stylizacji, to nie ma zdjęć! A jak człowiek nom stop w pracy i ma dwa dni wolne, to chce wszystko! I psikus. Taki jeden dzień przy sesjach jest cały zapełniony. Mój wewnętrzny głos kazał mi się przede wszystkim uspokoić i iść do garderoby. Tam uśmiechnęła się do mnie szara bluza. Później siedziałam nad nią i chyba się modliłam, no… tak to w każdym razie wyglądało. Jak już się „pomodliłam” uśmiechnął się do mnie suwak i resztki weluru. Mało tego, w tym samym czasie, był pomysł na trzy szare bluzy. Resztę oczywiście zobaczycie w przyszłych postach. Dziękuję Pani Bożence Rodziewicz, która przyszła i dodała otuchy. Kurczę jest fajnie, wszystko można!! Można nawet robić sesję na mrozie i za to wielki szacun dla Wiktorii!! Jest niesamowita!! My z Dorotką w kurtkach, a ten biedak się uśmiechał przez zaciśnięte zęby! Najlepsze były chwile, jak Wiki przechodziła przez pasy, wszystkie samochody czekały, aż przejdzie wolnym krokiem, ale Panowie raczej się cieszyli;) Duże zamieszanie zrobiły jak zwykle kobiety!! No bo kto jak nie my!!

Cieszę się, że są osoby, które dodają mi siły, nie pozwalają przestać wierzyć, marzyć i wrócić do obowiązków „Matki Polki” Mówią  mi „Kurde Agata, ale przestań, przecież, to nie dla Ciebie, rób to co kochasz,nie musisz być idealną mamą” Czasami zastanawiam się, dlaczego to mi nie wystarcza, dzieci, dom, praca… inne kobiety są szczęśliwe w domu… Hmm taka już jestem, nie zrezygnuję z pasji, gdyż życie bez pasji jest nudne. Może ja nie muszę być taka jak inne, może nie chcę! Przestałam się przejmować, kto co myśli, kto ocenia, bo to moje! Moja pasja, moje życie!  A to co robię, robię także dla moich dzieci… Nikt nie musi być taki sam, tak naprawdę, nasze kroki są już policzone, a droga wytyczona! I trzeba je stawiać, trzeba iść do przodu, nawet wtedy gdy jest ciężko.. Droga pod prąd jest cudowna, a nasz ból i nasze blizny są naszą siłą i jeśli ktoś pomaga Ci stawić czoła, wskazać drogę, nie zmarnuj tego.  Noś tą pomoc w sercu i przenoś ją w każdym kroku, w każdym czynie, w każdej swojej pracy, która pomaga Ci się rozwijać. 

Ja zapraszam właśnie na zdjęcia: Pamiętacie sukienkę „szarą z golfem” ona znowu dzisiaj w parze z bluzą

Modelka: Wiktoria Schab

Pomysł/Stylizacja: Agata Orczykowska Szu

Bezcenna pomoc w tych trudnych chwilach, w których nie ma czasu… Krawcowa Ula

I kolejna taka to Dorota Korcz Boyali Foto Wszystkim dziękuję!

Walentynki

Tags

, , , , , , , , , , , , ,

Walentynki 2017:)

Mam nadzieję, że koszulko – sukienka wam się spodoba. Mi sama sesja się podoba i są to pierwsze zdjęcia, ze współpracy z Jakubem Kaczanowskim. Swój do swojego zawsze ciągnie, co się okazuje. Ten dzień z sesją będę bardzo miło wspominała, bo najlepszy fotograf to ten, który potrafi wykrzesać z modelki luz, zmusić ja do pracy nad mimiką twarzy, a do tego jest życzliwy. Pełen profesjonalizm:)
Walentynki są chyba jakimś szczególnym dniem, prawda? Czy nie? Sama nie wiem, bo od dawna nie czuję tej szczególności. Na Greya nie idę, bo nie mam kiedy;) a może to i dobrze 😛 Serc w domu przyczepionych nie mam, kolacja nie wypali i jedyne co mi pozostało, a to bardzo już dużo, to Wiktoria w czerwonej sukience! Moja duma, moje walentynki! Kolor czerwony faktycznie coś w sobie ma, wystarczy, że założycie zwykłą bluzę, koszulę i dodacie czerwone usta i mało jest takich osób, które nie zerkną na was okiem;) Ostrzegam, że są różne spojrzenia, zwłaszcza te kobiece, czasami wychodzi z nich jad żmii, nie pozwólcie się ukąsić, dawajcie jeszcze więcej miłości uśmiechem, gdyż miłość, to nie tylko mężczyzna i kobieta, możemy ją wyrażać do wszystkich i wszystkiego. Zazwyczaj zerkają kąśliwie te, które by chciały, ale się boją… nie mają odwagi ubrać się odważnie. Ja dzielnie na nie czekam, aby zrozumiały, że „strach ma wielkie oczy”
Są też sympatyczne spojrzenia Panów (te miłe)  i niebezpieczne spojrzenia (od tych uciekamy wzrokiem i zmykamy gdzie pieprz rośnie) W każdym razie nie wolno wam rezygnować z tego koloru!! Bo dlaczego, skoro daje nam tyle ciepła, energii i wyzwala w nas pożądanie..
Taka krótka informacja z Netu na szybko WymarzoneWalentynki.pl „Walentynki wzięły swoją nazwę od imienia chrześcijańskiego męczennika Świętego Walentego. W katolickiej wierze do końca 1960 roku było uroczystością trwającą 11 dni. W XIV wieku pisarz Geoffrey Chaucer jako pierwszy powiązał w swoim wierszu owe święto z celebracją miłości. Wiersz mówi o ptakach miłości króla Anglii Ryszarda II i Anny Czaskiej”

Zdjęcia: https://www.facebook.com/Jakub-Kaczanowski-Photography-27…/…
Modelka: https://www.facebook.com/WiktoriaSchabFotomodel/?fref=ts
Stylizacja/Projekt: Agata Orczykowska Szu Krawcowa: Ula

Wszystkim Bardzo dziękuję!

Romantyczna bluzka

Tags

, , , , , , , , , ,

Dzisiaj trochę z dowcipem:) Ta romantyczna bluzka z koronką, którą możecie zrobić sami! (wystarczy pogrzebać w szafie, ewentualnie iść do pasmanterii) Zrobiona jest z koszuli nocnej i koronki. Jest tak romantyczna, że pasuje w sam raz na zbliżające się walentynki:) Koronka, która jest piękna, musiała skończyć związek ze starą kolorową, bawełnianą sukienką, gdyż był już przechodzony i nie wróżył fajerwerków, ani pochwał, ani oklasków. Koronka postanowiła coś zmienić i dzięki temu, jest teraz szczęśliwa. Może i sukienka wreszcie odżyje w związku z inną koronką, albo z inną tkaniną:) Zdarza się:)
Muszę wam powiedzieć, że wycieczka z nowymi przyjaciółmi, była naprawdę fascynująca:) Na początku dowodziłam w tej wędrówce, ale każda kobieta oprócz pewności siebie, powinna dawać innym uśmiech, pogłaskać przyjaciół, przytulić i powiedzieć dobre słowo.
Cały czas na naszej drodze poznajemy różnych ludzi, zwierzęta.. Ja poznałam PTAKI i dobrze. Niektórzy z Tobą zostaną, nie wszyscy, czasami będziesz żałował różnych decyzji i nie będziesz mógł ich cofnąć. Trudno, trzeba się z tym pogodzić, tyle nam zostaje. Najważniejsze, żeby zostali Ci, którzy nie oceniają i rozumieją, a przynajmniej starają się rozumieć. Żeby nie oceniali Cię na podstawie tego kim byłeś wczoraj, tylko zobaczyli kim starasz się być dzisiaj. Każdy ma prawo do transformacji. Jedno jest pewne, najlepiej jest nauczyć się przebywać samemu ze sobą, tak żeby było Ci dobrze z tą obecnością. I jeszcze jedna moja rada, przestańcie oczekiwać! Wtedy znikną wszystkie przykrości i złe emocje. Wydaje się z perspektywy dawnych doświadczeń, na tym „wczorajszym” etapie, że Ty się starałeś, że zrobiłbyś dużo dla kogoś i oczekujesz w podświadomości tego samego, ale widzisz, że ktoś ma inne zdanie. I może mieć. Oczekiwania – Nic bardziej głupiego. Wszystkie negatywne emocje, złości są wtedy kiedy są oczekiwania. Z tymi ptaszkami było śmiesznie, przyjemnie i jestem im za to wdzięczna, ale tą drogą mogłam iść także w przyjemny sposób sama. Rób to, na co masz ochotę, ubieraj się jak chcesz, spędzaj czas jak uważasz, jak lubisz i nie przepraszaj za to…Pamiętaj, że czasami 5 minut Twojego życia może wpłynąć na Ciebie tak bardzo, że będziesz miał „jutro” inne przekonania niż wczoraj, inne zdanie i poglądy i nie pozwól, aby czyjaś krytyka wpłynęła na Ciebie negatywnie. Odbij ją. A jeśli chodzi o zmiany, to najważniejsze odbywają się w sercu… Bluzka była z serca:)

Zdjęcia: Beata Maciejewska Inter Foto
Pomysł: Agata Orczykowska Szu

Kokarda

Tags

, , , , , , , , , , , , , , , , , ,

🙂 Uśmiecham się na wstępie do was, bo sesja z pomysłem na szybką sukienkę jest inna niż te dotychczasowe. W zimę trzeba wirtualnie podróżować;) Sukienka z mojego ukochanego weluru! Trochę czarnej tkaniny zostało w moim „bajzlu torbowo-tkaninowym” Nie starczyło na rękawy, ani na spodnie, ani na bluzę, ani na długą sukienkę, a już tym bardziej nie na żakiet. Starczyło natomiast na małą czarną, asymetryczną, bez rękawów i na dodatek dało się jeszcze uszyć ozdobę:)

Kokarda na ramieniu jest tym ozdobnikiem, obszytym duperelkami, które miałam w domu. Przyszywałam tak sobie powoli te duperelki , dłubałam, przed pracą po trzy, po pracy po pięć, a wszystko po to, żeby jednak było ją widać na zdjęciach;) Szu, to dopiero ma Szurnięte pomysły;) I właśnie o to chodzi, żeby zrobić coś takiego, żeby sprawiało radość i przypominało Ci, że w razie imprezy masz co założyć;) 

Welur na moim blogu i facebooku będzie dopóki odgórnie nikt nie narzuci, że znowu się znudził, że znowu musi wylądować na lata z tyłu szafy, gdzie nikt nie zagląda i czekać z nadzieją, kiedy go docenią, ale nawet kiedy tak będzie, ja będę przemycała go w kreacjach, bo kto mi zabroni:) Najwyżej wypiszą o mnie jakieś brzydkie rzeczy, że jestem Be! Jakoś mnie to martwi, bo staram się nie myśleć  tak o sobie od dłuższego czasu, gdyż niska samoocena, bardzo przeszkadza w życiu, zaniża poziom pracy, pozytywnej energii, wpędza w depresję, z której ciężko wyjść. Podpowiada Ci straszne rzeczy i powoduje, że czujesz się beznadziejnie! Trzeba mieć dużo siły wewnętrznej, samozaparcia, przewartościowania wielu lat, które się zmarnowało, a ten czas przecież nie wróci, trzeba walczyć o każdy dzień,  każdą minutę, godzinę, każdy dzień przeżyć intensywnie. Nie myślę, tylko o intensywności, którą wkładamy w czas spędzony na imprezie z przyjaciółmi, czy tańcząc, albo się śmiejąc. Mam na myśli intensywność w każdym wydaniu, intensywność ciszy, kontemplacji, przemyśleń, skupienia, czytania książki, uśmiechu do ludzi, uczenia się rysunku, języka czy czegoś innego. Chodzi mi o to, żeby bardzo mocno skupić się na sobie, poznać siebie samego i iść pewnie do celu..   Jest to ciężka praca, długa, ale opłacalna. Gdyż każdy maleńki sukcesik w życiu rekompensuje godziny, dni, miesiące, a nawet lata, tych sytuacji w których łatwo nie było. Widzimy wtedy o co chodzi, zaczynamy rozumieć:) Życzę tego każdemu:*

W następnym poście zobaczycie jaką bluzkę można zrobić z koszuli nocnej i z ładnej koronki od starej sukienki, a póki co zapraszam na czarną, welurową, asymetryczną sukienkę z Kokardą:)

Zdjęcia: Beata Maciejewska

Pomysł: Agata Orczykowska Szu

Bluzka z falbanką

Tags

, , , , , , , , , , , , , , ,

Bluzka z falbanką przyszła szybciej niż lato, a to dlatego, że tkanina pięknie patrzyła na mnie swym błyszczącym, zaczepiającym czarem. Zaczepiała tak ostentacyjnie, że nie mogłam tego olać w tym przypadku! Mało tego prosi o koleżankę i będzie ją miała. Będzie spódnica do kompletu, ale to już innym razem, w innym poście. W całości, ta para zabłyśnie w waszych oczach w letnim plenerze, także cierpliwości..  Zapragnęłam lata! I nie zawsze można mieć to, czego się pragnie! Nie zawsze na już, nie zawsze w danej chwili, czasami w ogóle! Czasami trzeba trochę zaczekać! Czasami dłużej, niż trochę! I wtedy można się z tym pogodzić i mieć choć namiastkę. Stworzyłam sobie namiastkę lata. Lato jest zdecydowanie za krótkie!! Pogoda także w kratkę, trzeba korzystać z każdej chwili na maksa. Chciałabym w to lato, mieć kobiece ubrania. Falbanki, odkryte ramiona i połyskliwe tkaniny będą uzupełniały letnią garderobę na 5 z plusem. Tak to chyba widzę, romantycznie, delikatnie!  Te „ciapy błotne” na drodze, deszcze, śniegi, wirusy, które polują na nas jak łowca na zwierzynę, żeby zainfekować nas i położyć do łóżka z temperaturą, ubieranie się na cebulkę i znoszenie minusowych temperatur już mi się znudziła.

Sesja na chmurkach uratowała moją zimową „depresję” i uzupełniła braki witaminy D3. Zimą nie zawsze ten plener jest możliwy… a ja już mam w ogóle takie szczęście, że zazwyczaj jak jest piękna zimowa pogoda, z pięknym białym krajobrazem i słoneczkiem, to ja jestem w pracy, fotograf każdy zajęty i nie ma kogo fotografować. Bywa! Są także szczęśliwe dni:) Równowaga musi być zachowana. Mam nadzieję, że ten prosty pomysł na bluzkę spodobał się wam, a błysk tkaniny, który trochę widać i na zdjęciach, także oczarował i rozweselił wasze buzie;) Bluzka jest tak naprawdę zgodnie z obietnicą, pisałam ostatnio, że trochę było pod górkę, bo to wszystko trzeba kupić, uszyć, poświęcić dużo czasu i pieniędzy, a mam też dzieci i pracę i że w związku z tym ambitniejsze projekty są w drodze.. Jestem pewna, że rozumiecie i że te proste pomysły i sesje sprawią, że będziecie i tak mięli wypić przy czym kawę. W następnym poście będzie jeszcze sukienka  na końcówkę karnawału. Oczywiście z  mojego ulubionego weluru, ale tym razem welur ubrudził się na czarno i będzie z małą niespodzianką:) 

Pomysł na bluzkę Agata Orczykowska Szu

Zdjęcia: Beata Maciejewska

 

Bluzka asymetryczna

Tags

, , , , , , , , , , , , , ,

Jak ja uwielbiam te zaglądajki wasze weekendowe, które przypominają o powrocie do mojej odpowiedzialności :):* Halo, halo wczoraj był mały kryzys, brak wiary, poddanie.. Trochę mam pod górkę, ale już wyszłam na prostą , ukarałam podświadomość za ten brzydki stan. Nikt nie mówił, że będzie łatwo! Marudzenie natomiast tylko pogrąży, dlatego… Nie zostawię was bez postu, natomiast, będzie to coś szybkiego! Bluzka asymetryczna:) Nie dostaje gotowych produktów od firm i nie stwarzam z nich stylizacji, to wszystko trzeba uszyć, kupić materiał, zapracować na te wydatki, zorganizować sesję, mieć pomysł, poświęcić dużo czasu, a jak wiecie, bądź nie, mam dzieci,pracę,obowiązki.. I wena też nie zawsze występuje! W tak trudnych chwilach liczy się właśnie ten pomysł, spięcie dupy i recykling, który zawsze mnie nakręca. Pogrzeb w szafie i zobacz , co potrzebuje nowego tchnienia.  Pomogą Ci pokonać przeciwnika nożyczki i inne dodatki. Ale o tym jeszcze nie teraz, bo zbyt dużo zdradzę:)

Dzisiaj wstawiam przerobione, szerokie dzwony, zakupione w ciucholandzie i bluzkę z weluru. Miałam taki kawałek w domu i stwierdziłam, że będzie ok, do takiej modnej teraz, falbaniastej, welurowej, asymetrii. Dżinsy zwężone, przeszyte szwem na przodzie nogawki i jej tyle. Jak na rajstopach 🙂 Ten post i następny będzie szybki, ale przyjemny, trochę zmieniłam klimat. Teraz będzie pokój podróżnika, ale też później, przyjemna sesja w chmurkach z głuptasowymi minami, w bluzce, którą przywołało, pragnienie za latem! Uwielbiam tą tkaninę, która połyskuje w słońcu, tak magicznym, niebieskim kolorem. Kupiłam jej dużo, dlatego trzeba będzie bluzce zrobić fajny dół, żeby jej się nie nudziło, jak na pupie będą same majty, a w szafie ciężkie dżinsy:) Myślę dla niej o przyjemnej spódnicy, ale to jeszcze trochę! Do lata piechotą będzie szła, aż dojdzie.. Do dżinsów i odpowiedniego nakrycia, jest ok w chłodne dni, ale ona, aż się prosi o słońce i luz tam na dole;) Piżamka będzie też ok w tej wersji, którą mam w głowie… |Będzie seksi, ale chyba raczej nie wyjdziecie w połyskujące słońce na spacer, aczkolwiek możecie wypić w niej rano kawę, na balkonie, podwórku, kto bogatemu zabroni;) Tą tkaninę zobaczycie dopiero za tydzień.

W przyszłościowych postach, czeka na was także ambitniejszy pomysł! Propozycja wiosennego okrycia- płaszcz!! Oczywiście, nadal welur w różnych pomysłach i recykling, o którym wspominałam wyżej! Zobaczycie bardzo fajne propozycje przerobienia swoich starych bluz, w okrycia z pomysłem i na dzień i na wieczór, a także jaką kobiecą, modną bluzkę, można zrobić z czarnej koszulki nocnej na ramiączkach, dodając „coś” do niej. Zabieram się do pracy, a wy czekajcie na mnie w pokoju podróżnika, do którego zawitałam sobie z marzeniami, nie tylko tymi podróżniczymi. Zapraszam tam do mnie dziś na kawę, szarlotkę czy coś ..;) co dwie głowy, to nie jedna, będzie to przyjemna podróż w nieznane i przywieziemy z niej nowe inspirujące pomysły.

Bluzka asymetryczna zaprasza was na szybki przegląd:

Pomysł/Projekt Agata Orczykowska Szu

Zdjęcia: https://www.facebook.com/beata.maciejewska.904?fref=ts Dziękuję

Szycie trochę ja trochę Ula:) Dziękuję

no images were found

Sweter zamiast płaszcza

Tags

, , , , , , , , , , , , , , ,

Dzisiaj coś bardzo ciepłego, coś dla zwolenniczek swetrów, czyli dla mnie:) Pamiętacie jak na stronie wypytywałam, kto ma włóczkę, kto robi swetry i takie tam? Zgłosiła się z chęcią pomocy Pani Bożenka i chwała jej za to, bo ona lubi sobie dziergać, a nam jest dobrze:) Mało tego, fajnie dobiera kolory i kombinuje razem ze mną jak koń pod górę. Włóczka jest drogą sprawą, ale są miejsca, gdzie można dostać ją taniej;) Kolory swetra,  które dominują, to turkus, zieleń, biel, ale jest też tam taka magiczna bordowa włóczka, tak wrzucona sobie w nasz płaszczo – sweter i właśnie dlatego dobrałam bordowe kozaki od But Love i bordowy kapelusz..

Sweter ten niestety nie jest do końca moim pomysłem. Pomysłodawczyni, to Marta Boliglova. Zobaczyłam kiedyś ten sweter u jakiejś „gwiazdy” i bardzo mi się spodobał. Co prawda jak byłam mała, miałam podobne twory, no, ale jednak, nie pokazałam tego jako pierwsza;) Trochę go zmodyfikowałam, nie jest oczywiście identyczny. Chciałam go widzieć w formie wielkiego swetrzyska. (To może i dobrze, bo skoro chodzą po 1200 zł i są krótkie, to te długie powinny kosztować drugie tyle) 😉

I mamy sweter zamiast płaszcza! Tadammmm. W sam raz do kozaków, ale i na każdą porę roku. Idealny zamiast kurtek. Cudowny jest do wszystkich butów, tworzy ciekawe stylizacje nawet ze szpilkami. Zobaczycie i taką! Będzie takich pomysłów włóczkowych więcej i spleciemy razem ze sobą, wszystko co możliwe!!

Można szukać, kombinować, o to przecież chodzi, żeby się nie bać i być odważnym. Ja rozumiem, że lubicie bezpieczne, zwykłe, proste opcje i jak najbardziej jestem za, zwłaszcza jeśli ktoś, nie czuje się mocno w kwestiach mody, ale moda to zabawa!! I to co w sercu i w głowie siedzi, to trzeba to wypuścić i niech sobie polata wolno;) Niech sprawia radość innym, a to swetrzysko już sprawiło radość temu, kto go widział:) Iskierki w oczach i miłość od pierwszego wejrzenia, aż biedny się czerwienił i nie wiedział, którą kobietę ma wybrać.. No ja rozumiem, że są różne dylematy w życiu. Ale prawda jest jedna, zawsze coś  nas do niej prowadzi, małymi kroczkami, bądź dużymi.

Pomysł: Agata Orczykowska Szu

Buty od But Love

Zdjęcia: Fotograf anonimowy;) Naprawdę zdjęcia są dobre!!

no images were found

Skórzana bluzka

Tags

, , , , , , , , , , , , , , , ,

Nowy Rok mamy:) Przywitaliście go, mam nadzieję z uśmiechem i nadzieją, wiarą w Nowy lepszy, cudowniejszy, przychylniejszy… Wierzę w to, że nikt oprócz mojej siostry i czterech innych kobiet, które siedziały razem z nią na poczekalni ze złamaną nogą , tej nogi nie złamał 🙂 Nie wiem, czy to przez alkohol, czy przez szpilki, takieee sytuacje. Wiem, że pomimo złamanych nóg, skręconych kostek, i bolących stóp, nie należy ze szpilek rezygnować, a nawet można założyć do nich skórzaną bluzkę:) Skórzana bluzka połączona jest trochę elegancko, ze spódnicą do biura, ale można połączyć ją z dżinsami z materiałowymi spodniami, z długą spódnicą np z jedwabiu. Koronka nadała efektu bieliźnianego, który nadal jest modny, kochany przez kobiety i nie tylko…;)  W rzeczywistości, to nie jest skóra, tylko „skóra…”  I cała ta stylizacja jest moim ulubionym recyklingiem. Po urodzeniu drugiej mojej córki, byłam dość długo gruba, pamiętam jak nie miałam się w co ubrać na święta… Ojej, ojej depresja, obojętność, zajadanie w chwili złości na zmianę z płaczem, który spowodowany był tym, cholera, że znowu zjadłam i będę jeszcze grubsza! No to poszłam sobie, kupić  coś na tyłek, a że było mi już wszystko jedno, to kupiłam na ten wielki tyłek, spódnicę, której nie powinnam kupować, bo miałam w niej jeszcze większą dupę!! No błagam…!! Litości!! Gdzie na wielką dupę.. wielka spódnica i to jeszcze z koła!! Bo właśnie tym wcześniej była ta bluzka;) Dziewczyny kochane, kobiety, apeluję do was Ja !! Szu!! Można być zdesperowanym, można być obojętnym i wtedy przypomnijcie sobie ten tekst, aby nie robić głupot!! Nie popełniajcie moich błędów:) Na szczęście się opamiętałam i odwiesiłam na wieszak, aż została pocięta i przerobiona na tą właśnie bluzkę ! 🙂 Spódnica natomiast, która jest na zdjęciu, była faktycznie spódnicą i to chyba jeszcze po mojej mamie, wystarczyło ją tylko dopasować. A naprawdę fajnie sprawdza się do kozaków, swetrów, golfów.. Kombinujcie, tnijcie, przerabiajcie, nie bójcie się wyzwań w tym nowym roku, miejcie obok siebie ludzi, którzy są dla was inspiracją i dodają wam mnóstwo cudownej energii!! Ja mam nadzieję, że faktycznie wszystkie się spełnią i te z marzeniami, z kreatywnością, z dążeniem do celu itd. Jedno jest pewne! Życzenia na Nowy Rok, te od cudownych, szczerych osób mogą dać Ci kopa, aż pobiegniesz..i nie jest to ważne, czy dostaniesz go w dużą, czy małą dupę!! Pamiętaj, że jest to tylko kop, reszta zależy od Ciebie… jak go przyjmiesz, na jak długo Ci starczy, czy wystarczy do następnego roku.. Ważne jest to, aby biegnąc się nie przewrócić, a jeśli się przewrócisz, to wstań, wytrzep tyłek z kurzu i biegnij z tymi pozdzieranymi kolanami i obolałym dupskiem dalej, aż będzie światełko i miliony kopów:) Wszystko jest w sensie pozytywnym :* Kocham was!! Chcę dużo energii!! Przepraszam, za wulgaryzmy, choć dla mnie dupsko i to co tu napisałam jest ok i przepraszam, za to, że tak późno umieściłam post, ale jakoś po tym Sylwestrze nie miałam wystarczającej mocy. Teraz siedzę, piszę, słucham Vaya Con Dios… zapomniałam jaki ma cudowny głos!! Tyle w nim słychać emocji!!  

Aaaaaaa i jeszcze jedno!! zapomniałam!! Moja siostro kochana i dziewczyny ze skręconymi, złamanymi kostkami, macie teraz czas na przewartościowanie życia, zastanowienia i skupienia się nad sobą !! Nad tym, co chcecie robić, jak sięgać po swoje!! To są plusy!!

Zdjęcia: https://www.facebook.com/BoyaliFoto-Dorota-Korcz-Fotografia-232252026798131/?fref=ts

Stylizacja: Recykling Agata Orczykowska Szu

Fryzura: https://www.facebook.com/VenaRadom/?fref=ts Zaglądajcie do nich:) Będziecie piękne:)

no images were found

Stylizacja Sylwestrowa

Tags

, , , , , , , , , , , , ,

Dzisiaj wypadałoby wstawić coś na Sylwestra:) Bo w sumie za chwilę będzie ten dzień złotego szaleństwa i witania szampanem Nowego Roku.

Kupowałam kiedyś a’la skórę w kolorze cytrynowego złota, metaliczny odcień. Była mi potrzebna, a takie teraz jeszcze modne! Przeglądałam w magazynach różne spódnice z tego typu materiału, ale też spodnie, bluzki. Średnio przepadam za takimi ubraniami, ale wiem, że czasami trzeba pokazywać, to co jest hiciorem i taka właśnie stylizacja sylwestrowa dziś na blogu. Stwierdziłam, że jeśli już mam coś z tego stworzyć, to chciałabym, żeby to nie było jakieś skomplikowane. Czyli prosta bluzka i teoretycznie, prosta spódnica, trochę przód wykombinowany, powycinany. Można założyć do tego rasową szpilkę i już witamy Nowy Rok jak należy:)

Nowy Rok, to nowe postanowienia, nowe życzenia, nowe marzenia i nowa siła na wytrwanie w tych postanowieniach i dążeniu do realizacji marzeń krok po kroku. Nie może być inaczej !! Nie ma innej opcji !! Nie ma od jutra!! Jest Tu i teraz!! To będzie rok wyzwań dla was i już czujecie jak będzie cudownie?! Życzę wam w tym Nowym Roku zdrowia, spokoju wewnętrznego, wartościowych ludzi obok was, którzy będą was rozśmieszać i dawać dużo energii, pomogą wam zdrowym rozsądkiem, swoimi  zdrowymi poglądami i podzielą się mądrymi spostrzeżeniami z nami… Trzeba poznawać nowe osoby, bo znajomości są bardzo ważne i nigdy nie wiadomo, które zostaną z wami na dłużej.. Nigdy nie wiadomo, kogo i dlaczego właśnie teraz i tu poznajesz.. Nigdy nie wiadomo, dlaczego ktoś się do Ciebie odezwał w dowolny sposób i co go do Ciebie sprowadza…:) Przyjmujcie w tym Nowym Roku, to, co wam on niesie i obserwujcie:) Nowy Rok, to także wolne od pracy, dlatego wykorzystajmy to na maksa !! I Pozdrówmy Juliusza Cezara, który załatwił nam taki czas ! Rzymianie czcili w ten dzień Janusa. Janus był bogiem początków!! Opiekunem bram, drzwi, mostów, przejść i układów sojuszniczych, a także patronem umów. Poprośmy w Nowy Rok, aby Janus opiekował się nami, za każdym razem, kiedy chcemy otworzyć nowe drzwi lub przejść spokojnie most nad przepaścią, bo na drugim jego brzegu, są złote bramy pełne wiary w lepsze jutro i w lepszych nas.. A być może nawet jakieś ciekawe, korzystne umowy w pracy i nowe propozycje..

Póki co, zobaczcie taką propozycję:)

Projekt: Agata Orczykowska Szu

Zdjęcia Kasia Bolek. Bardzo Dziękuję:*

Modelka: Wiktoria Schab. Dziękuję*

no images were found