Kamizelka z futerka

Tags

, , , , , , ,

I znowu ja 🙂 Dzień Dobry:)

Kochani dzisiaj zaprezentuję wam fajną opcję, bardzo przydatną. Na chłodno – ciepłe dni:) Futrzana kamizelka o bardzo płaszczowej długości. Bardzo dobrze prezentują się kolory, z tyłu ma ciekawy wzór. I tak to właśnie jest, kiedy się siedzi w swojej garderobie, widzi się kilka różnych krótkich futerek i nie wiesz kiedy je założysz i do czego?!?! I czy w ogóle wyjdziesz gdzieś w nich, skoro w pracy mundurki, nie masz czasu się prezentować, a futerko przyda się raz na ruski rok, na poszczególne okazje. A kij z tymi futerkami, na cholerę mi one, trzeba je pociąć i zrobić coś, co zarzucisz na szybkie wyjście i będzie miało urok, charyzmę i co doda oryginalności Twojej klasycznej stylizacji. Kreatywność może “spłodzić” świetne “nowe dusze” 🙂 Dajcie jej się wyrwać z waszego wnętrza. Pogłaszczcie, swoje talenty i ujarzmijcie swoje wariujące emocje. Emocje są potrzebne, każde, te złe chociażby do tego, żeby nauczyć się, obserwować siebie i poznać swoje mroczne strony, a także potrafić z nimi pertraktować, aby się nie pojawiały. Ten pomysł wyszedł z tych trochę mrocznych stron… potrzebujących ciepła i poczucia bezpieczeństwa, które otula Cię jak to futerko, ale nie dusi swoją opieką, dlatego jest rozpięte. Wiązane według woli:) Chcecie je kupić, kupujcie, potne dla siebie nowe futerka;) Takie okrycia ostatnio są bardzo modne, a to wydanie jak już zauważyliście moje pomysły, jest raczej niepowtarzalne. Jeśli podoba wam się jakiś mój pomysł, to zawsze możecie wejść na allegro. Czasami coś tam wstawiam:) Zaglądajcie też na facebooka czy instagram, tam zawsze coś wpadnie chociażby w ramach konkursu:)  Która z nas nie lubi się przytulić do takiego misia, wystarczy założyć go na siebie i czuć miękkość cały czas:) Poza tym każda kobieta w takich misiach wygląda kobieco i nie ma znaczenia czy ma oficerki i dżinsy, czy szpilki i sukienkę.

Dziękuję za miły dzień w ogrodzie Pani Iwonko:)

Dziękuję Aniu za zdjęcia:) Spędzać czas z takimi artystkami, to tylko zapisane, piękne chwile w kalendarzu zwanym życiem:)

 

 

 

Poduszka, poduszkowo

Tags

, , , , , ,

Poduszka, poduszkowo. Kochani, dzisiaj nie będzie ani modelki w moich ciuchowych pomysłach, ani mnie, ani ubrań. Dzisiaj nie mogłam się powstrzymać, żeby nie wstawić tej poduszki. Każdy kto ją niechcący widział, mówił jedno!! “Zajebista”, “Jaka Świetna” i ja też tak uważam! Jest  super!!

Pamiętacie kurtkę z ostatniego postu? Pewnie że pamiętacie:) To teraz czas na poduszkę:) Kto z nas nie lubi odpoczywać, myślę, że nawet Ci , którzy wolą aktywny wypoczynek, potrzebują czasami poleżeć, przeczytać książkę, obejrzeć film, albo najzwyczajniej w świecie się zdrzemnąć.. Oczywiście do tego potrzebna jest fachowa pomoc 🙂 Ja np zabieram często taki bagaż ze sobą, jak gdzieś jadę.. Lubię Jaśki, mogę mieć ich pełno! Może być na łóżku buduar, na który padnę jak Pies Pluto po ciężkim dniu .. Uważam, że nawet jeśli w waszej sypialni, nie ma nic oprócz łóżka i białych ścian, to nic tak jej nie ożywi jak właśnie mnóstwo ozdobnych poduszek na pościelanym łóżku.

Także sofa w salonie staje się przytulniejsza, jak kilka takich przyjemności leży i służy nam z pokorą, podkładając się, gdzie się da. Pod głowę, pod plecy, a nawet pod nogi.

Wyobrażacie sobie ile taka poduszka musi mieć cierpliwości, jak wracacie z pracy i nie zmieniacie skarpetek, bo wam się należy odpocząć. Chcielibyście być taką poduszką? Pewnie nie… Także pokory i szacunku uczcie się chociażby od nich. Moje dzieci twierdzą, że lubią się przytulać do takich koleżanek, ale też robić coś przyjemniejszego, czyli wojnę na poduszki. Gorzej jak podczas tej wojny ucierpi ulubiona lampa mamy, albo flakon na kwiaty, ale jak spadnie kwiatek w doniczce, wtedy jest już gorzej i zazwyczaj na takim strzale jest biała flaga;)  To są oczywiście czarne scenariusze, których lepiej nie zakładać, a póki co zapraszam was do odpoczynku z Jaśkiem patchworkiem;)

Chyba będzie więcej poduszek, gdyż dużo za tym przemawia…

Poduszka: Orczykowska Agata Szu

Zdjęcia: Anna Grabowska. Dziękuję Aniu:)

 

 

 

 

Oryginalna bomberka

Tags

, , , , , , , , ,

Oryginalna bomberka dla was – dzisiaj – ode mnie! Moi drodzy Oryginalna znaczy, że jest oryginalna, bo ma coś do powiedzenia. Oryginalność to nie tylko znana marka, ale też coś co ma charakter, swoje zdanie, chce coś powiedzieć. Nie musi to być perfekcyjne, nie może to być nudne! Może to być niedorzeczne, kapryśne! Czy wtedy nie jest ciekawiej? Takiej kurtki nie znajdziecie nigdy. Cieszę się, że miałam trochę sztruksu i pluszu, bo wyszły z tego dwie fajne rzeczy! Dzisiaj kurtka, a kolejną propozycję, też zobaczycie w swoim czasie.

Kurtek jest naprawdę dużo, nie wiadomo jaką wybrać, jaką założyć, ja zauważyłam, że mam u siebie w garderobie sporo,  zakładam każdą w zależności od tego co mi pasuje, ale i tak głównie, chodzę w dwóch ulubionych, a reszta jest tak w razie czego;) Wiem, że klasyka jest najbardziej bezpieczna, coś co założycie na szybko i pasuje do wszystkiego. Natomiast jeżeli nie lubicie nudy, to ta bomberka też może być waszą ulubioną. A jeżeli lubicie chodzić ubrani cali w bezpieczne stonowane ubrania, typu biała koszulka i dżinsy, to kurtka będzi ich przełamaniem i też będzie pasować. Jedna jedyna na całym świecie, u Szu, zawsze, jeden jedyny egzemplarz:)  Podobają mi się bardzo kolory , są dobrze dobrane, a dwie różne tkaniny dodają jeszcze większej oryginalności. Chcesz się wyróżniać z tłumu, zajrzyj do Szu, na facebooku , na bloga , można napisać, zapytać, czemu nie…

Oczywiście wpisując w wyszukiwarkę “bomberka”, wyskoczą wam najlepsze kolekcje, najlepsze ceny, bezpłatne przesyłki. Najlepszy wybór kurtek, tylko przebierać.

 

Stare kolekcje, nowe kolekcje, przeceny. Pewne jest jedno, że tej tam nie będzie;) Chyba, że ją ją wstawię. Może właśnie zacznę odwiedzać jakieś internetowe sklepy i wystartuję w którymś. Czemu nie:)

Bluzka na spacer

Tags

, , , , , , , ,

Bluzka na spacer trochę w stylu dzikiego zachodu, z małym dodatkiem na szyję i oczywiście patchwork, który uwielbiam. Tkanina trochę zamszowa i przyjemna. Nie oddam jej nikomu, bo ją polubiłam i Lolek też. A poza tym, to recykling. Była to poszwa na kołdrę, ale poszwa wielka jak dla króla, a kołdrę mam małą jak dla siebie;)Mój patchworkowy wymysł, zapinany jest z tyłu na guzika. I jak ? może być? Czy coś byście tu zmienili? A jeśli nie lubicie takiego stylu, to czy podoba wam się tak patrząc z boku, na kimś?

Przyznam szczerze, że styl wyznaczam sobie sama, nie patrzę aż tak bardzo na to co się dzieje, uważam, że trzeba iść razem, ze swoją zgodą dotyczącą mody, życia, wszystkiego. Trochę czasami wciskam się pod prąd licząc się z tym, że duże grono odbiorców stwierdzi, że to jest nie w jego stylu, ale lubię to, nie boję się tego. Każdy ma prawo być odbiorcą tego, czego chce, być obiektywnym człowiekiem, lub nie. Zakładać bezpieczne, sprawdzone ubrania, lub zaszaleć. Ja cieszę się z każdej opinii, z każdej wyciągam wnioski. Widzę też, że zdania są podzielone, co do moich pomysłów, to też dobrze! Bo coś się dzieje, nie jestem nijaka. Czasami zdania są tylko dobre i wtedy zastanawiam się o co chodzi, ale ogólnie dziękuję za wszystko.

Następny post, to też patchwork:) Bardzo ciekawy, także czekajcie, a póki co zapraszam na bluzkę i Lolka:)

Bluzka Koszulowa

Tags

, , , , , ,

Cześć !!

A kto powiedział, że bluzka koszulowa musi być biała, albo nudna?! No oczywiście, że nie musi. Moja nowa propozycja takiej bluzki, to musztarda owinięta wokół “palca” błękitnym tiulem i zapieczętowana granatowymi guzikami:) Bluzka nadaje się do spódnic, w wydaniu eleganckim, ale też do dżinsów błękitnych i dzięki temu, że mamy pasek tiulowy wszyty na rękawie, co dostarcza opcję sportową, zakładamy sportowe buty. Trzeba to zrobić z wyczuciem, jestem pewna, że dobra stylistka będzie wiedziała jak to ugryźć.

Słuchajcie, o co mi chodzi w tym poście, oprócz pokazania nowego pomysłu bluzki? O autentyczność!! Już tłumaczę:) Jak wymyśliłam sobie, że połączę w ten sposób tiul z taką tkaniną, to może to nie wyglądać dobrze. Myślałam… te kolory, te mankiety z tiulu itd  Ale pomimo, że się bałam, jednak to zrobiłam. Pewna osoba powiedziała mi kiedyś “Kiedyś się bałem i tego nie robiłem, a teraz nawet jak się boję, to robię to” Trzeba podejmować to nasze ryzyko, bo inaczej czeka nas jedno miejsce, a my lubimy podróżować, gdyż w podróży poznajesz mnóstwo, ciekawych miejsc, pięknych, magicznych, mądrych ludzi, którzy dużo mogą zmienić w Twoim życiu na lepsze. To tylko nasze ego nie chce zmian, umiera ze strachu przed każdą i walczy z samym sobą, żyje w świecie swojej iluzji, którą wykreował, ale już nie ma na tyle siły by tą kreację pokonać. Ile ludzi zmaga się z tym, chwytają oni ostrą brzytwę i chlapią wszystkich krwią by ich przestraszyć i zakazać im iść dalej, zmuszając do siedzenia w toksycznym pokoju razem z nimi. Mamy świadomość, która ma wpływ na zakamarki podświadomości i nieświadomości, które tak silnie na nas wpływają. Mogą mi pochlapać moją bluzkę, bo według nich lepiej założyć standardowo, klasyczną, białą, bo tak nosi każdy! Ale najważniejsze, byśmy się tego nie bali. Krew można sprać zimną wodą;) Więc zachowaj spokój i zimną krew i idź do przodu.

Moja autentyczność jednak się jeszcze nie kończy. Przepraszam was z góry za czarny stanik do tej bluzki, chcę być na tyle wiarygodna i nie bać się was, dlatego przyznaję się do tego, że to jest skucha. Jadąc na sesję do Doroty, miałam mało czasu, zapomniałam z tego wszystkiego cielistego biustonosza. Do domu miałam ponad 30 km, a Dorotka miała godzinę na zdjęcia, więc o powrocie nie było mowy. Po moich latoroślach nie czuję się aż tak cudownie, żeby go zdjąć. Dlatego taki efekt, oceniajcie proszę pomysł samej bluzki;) Jestem zabieganą mamą dwójki dzieci, nie mam czasu teraz na pasję, ale nie chcę z niej rezygnować, choć nie raz brak siły podpowiada “zostaw to”, wtedy krzyczę NIE! Moja krawcowa kochana czasami mówi, że coś było pomięte, bo w drodze spadło z wieszaka, a np nie wzięłam żelazka, albo żeby zwracać uwagę na takie detale jak ułożenie, czy stanik, czy coś innego i oczywiście ma rację, ale na tym właśnie polega moja  autentyczność, że sorry… Mam bardzo dużo na głowie i nie zawsze jest tak jak chcę, czy sobie zaplanuję. Dokąd dojdziesz jeśli boisz się własnej autentyczności. Nie dojdziesz nigdzie, nie zdobędziesz zaufania innych. Jeśli nie żyjesz tak jak chcesz, bo walczysz ze swoim lękiem o przetrwanie oglądając w oczach ludzi ich opinię na swój temat to przepadłeś. Nie bój się robić tak jak chcesz i przyznawać do tego. Bluzka koszulowa może być w musztardzie z tiulem 🙂

Suwaki

Tags

, , , , , ,

Suwaki i mój pomysł na nie zobaczycie już dzisiaj  na blogu. Zapraszam też na facebook Agata Orczykowska Szu i Instagram.

    Kochani, czy guziki, czy suwaki, czy inne dodatki i pomysły, które macie w głowie, możecie wykorzystać jak chcecie. Jeśli intuicja mówi wam, że tak będzie fajnie, jeśli wam się to podoba, to dlaczego nie?! Nie bójmy się łamać zasad. Suwaki nie muszą być tylko w określonych, znanych nam miejscach. Jeżeli wam się spodoba pomysł, przyklejonego suwaka na ścianie w pokoju i spójnie łączy się z całością, to dlaczego go tam nie przykleić ? W modzie też pewne zasady są łamane już dawno. Świetnym przykładem na to jest Vivienne Westwood. Kobieta ta cudowna, wymyśliła styl punk, doświadczała wzlotów, ale też kilka upadków! I co z tego, trzeba próbować, nie można przepraszać ludzi za to, że się próbuje, gdyż większość z nich zasunęło się w worku konserwatyzmu, przykro mi to stwierdzić, ale jednak konserwatyzm, to ciemnota. A ja nie muszę w niej siedzieć. Więc jeśli komuś podobają się rozsunięte suwaki, to fajnie, dla tych osób mogę próbować dalej narażać się na niepowodzenia i powodzenia. Gdyby Vivienne zasunęła się w worku na suwak, nie byłaby tu gdzie jest! Gdyby zwracała uwagę na ludzi z ciemnotą, nie stałaby w blasku światła na szczycie, spełniona jako człowiek, to była jej droga i jej cel, który dostała i nie zmarnowała go… nie należy marnować talentów, których dostaliśmy, bo będziemy z tego rozliczeni. Także do dzieła. Każdy może wyciągnąć z worka swojego wnętrza taką Panią Westwood, która “uważana jest za ostateczną wyrocznię w zakresie szokowania i wyglądu”

“Vivienne Westwood projektuje ubrania tak jak inni podkładają bomby. A przynajmniej race świetlne, które zawsze eksplodują nieoczekiwanie”

Projektantka oświadczyła kiedyś, że “Możliwość przewrotu tkwi jedynie w niepopularnych ideach i nad tym właśnie pracuję” Jeśli chcecie poczytać o tej ciekawej ikonie, polecam książkę ” Kobiety które wstrząsnęły światem mody ”

Póki co zapraszam na suwaki. Minimalistyczny, awangardowy styl, czyli wychodzimy z konwenansów.

Boho Style

Tags

, , , , , , , , ,

Boho Style. Ta sukienka kończy powoli nasze lato, za którym już tęsknię. Kult Persefony zbliża się… I do niej i do nas wielkimi krokami. Ale jeszcze póki co falbanki, tiule, słoneczniki… Kochani sukienka jest z falban i owszem pewnie pogrubia, ale czy takie sukienki muszą nosić tylko patyki? Sami oceńcie.. Sukienka była szyta na mnie, a Magda zabrała ją do sesji, tak to jest jak się ciągle pracuje i nie ma się na nic czasu, ale nie chce człowiek zrezygnować ze swojej pasji. Także mam nadzieje, że pomysł na boho style w słoneczniki wam się podoba i nie będziecie bardzo oceniać tego, że sukienka wchodzi jej gdzieś, albo poszerza 😉 Sukienka ma krótką spódniczkę, którą można założyć na spacer mniej plażowy. A właśnie na plażę zakładacie na kostium i jest pięknie! Ale ja teraz trochę wyleję o czymś innym, gdyż to jest “mój kawałek podłogi” Jesteśmy jak te przemijające słoneczniki, odradzające się co rok.. każdy co roku inaczej kwitnie, inaczej kończy. Jeden jest rozdziobany przez ptaki, inny zjedzony przez dzieci, kolejny przekwitnie, jeszcze inny ucięty na szybko, z jakiejś działki, prywaty rolnika, przez młodzież pamiętającą może co to “złodziejka”.  A klika innych wyląduje na naszym stole, ciesząc ludzkie oko i rozpoczynając nasz poranek przy filiżance kawy. Tak, właśnie tak… każdy kończy inaczej. A jak wy chcecie skończyć? Którym słonecznikiem być i dlaczego akurat tym?! Tak sobie myślę, że najsmutniejszy musi być ten, który jest rozdziobany przez wrony, przyciągnął tak zły scenariusz, bo był smutny, może pyszny, tak bardzo, że obraził się na słońce i schował w cieniu własnego ego. Albo może był tak stłamszony, że bał się wychylić w stronę światła i przepadł na własne życzenie, poddając się i kończąc swój żywot. Nie zdążył dać uśmiechu, nie zdążył przeżyć przygody życia, nie cieszył czyjegoś podniebienia. Wszystkie inne chociaż zerwane albo przeżyły piękną złodziejkową przygodę, albo dały dużo dobra i uśmiechu dotrzymując towarzystwa przy filiżance kawy.. I to wróci do nich w następnym roku, przy następnych plonach. Nie musisz godzić się na życie, które Cię tłamsi, wsadza w ziemię z daleka od światła i  nie pozwala Ci żyć w blasku promieni, bo dlaczego niby. Masz swoją przestrzeń i nikt z ludzi kochających cię nie powinien w nią wchodzić, bo ona jest Twoja. Mnie ta sukienka daje swobodę, moje ciało ma wolność, nic mu nie dokucza, nie obciera, a kolorowe tiule dopuszczają powietrze i cieszą oczy smutasów.

kimono

Tags

, , , , , , , , , ,

Kimono, to według mnie bardzo kobieca, piękna i potrzebna część garderoby kobiecej.

Może podkreślić ono w bardzo piękny sposób osobowość kobiecą, dodać tajemniczości, magii oraz pazura. To, w bardzo orientalnym a zarazem boho wydaniu, przemawia swoją kobiecością, wdziękiem i zmysłowością. Czarny plus złoty, to zestawienie wieczorowe, podkreślające każdą urodę kobiecą. Pasuje do różnych wersji, zaczynając od tej na zdjęciu, kończąc na każdej innej w zależności od doboru dodatków. Buty i inny dół może stworzyć nam bardzo kobiecy elegancki styl. Musimy pamiętać cały czas, że nie możemy się bać mody. Nie lubimy nudy, Kobiety często w bezpieczny sposób szukają dla siebie beżowo, szaro białych rozwiązać, czerń też lubiana, ale przecież można inaczej. Rozumem, że nie każdy lubi, nie każdy wie jak można poszaleć. Jak dopasować do siebie różne części garderoby, ale w dzisiejszych czasach istnieje tyle stylistek, które kochają to co robią i pędzą do was z pomocą, abyście mogły zawsze czuć się pięknie i wyjątkowo, oraz przykuć spojrzenia innych w najmniej oczekiwanej chwili. Wzory które widzicie na tkaninie są wycięte i ułożone tak, aby tworzyły fajną całość, Zależało mi na tym, aby te największe kółka podkreślały charakter rękawa i chyba się to udało. Bardzo ważne, aby mieć taką krawcową, która rozumie przekaz i skrupulatnie dba o każdy detal. Ja takie mam i chwała im za to. Kimono, boho style zaprasza na swoją odsłonę. Można je zakupić dla siebie, jest jedyne i drugiego takiego nie ma, gdyż właśnie o to mi chodziło, aby nie powtarzać jego wyjątkowości. Która kobieta lubi widzieć taki sam ciuch na innej kobiecie? Nie wiem, czy są takie, które kochają to w 100%. Może się mylę..

Zdjęcia: Dorota Julia Korcz

Modelka: Wiktoria Schab

Projekt: Agata Orczykowska Szu

Letnia sukienka

Tags

, , , , ,

Letnia sukienka, to nie tylko okrycie, to także osobowość kobiety. Podkreślenie jej piękna, ducha, ciała, osobowości i charyzmy. Nie musi też być na ramiączkach, czy z długim rękawem. Może być cienka, zwiewna z długim rękawem. Gładka, we wzory, z dodatkami. Ta jest wymieszana. Jest dla mnie w stylu boho, ale przypomina mi Dubajowe klimaty. Jedno rozcięcie z boku, a drugie z przodu, czyli kobiecość jaką lubię, ale także ciekawe rozwiązanie na rękawach i w pasie. Wykorzystałam gumkę, czarną sztywną, która jest ułożona w fale i wczepiana w każdą malutką szlufkę. Ręczna papranina, ale czasami trzeba się pobawić, żeby był efekt. wzory jak najbardziej letnie. I nie powstydzicie się jej zabrać na wakacje w egzotycznych krajach. Sprawdzone jak najbardziej. Działa! Sesja była robiona akurat w polskim Dubaju, ale co tam. Efekt jest tak czy siak. Tkanina cienka i przeźroczysta, dlatego na pupę jest wszyta cienka spódniczka żeby można w niej było chodzić nie tylko po plaży, ale także po ulicy. Tam też robi wrażenie, chcecie sprawdzić? Może być w sumie wasza, czemu nie. Słyszałam, że w Dubaju kobiety bardzo kochają modę i noszą ubrania od najdroższych projektantów. Szkoda, że muszą zakrywać twarz, ale najważniejsze, że są w stanie zapłacić dużą sumę, za coś co modne i co się im podoba. Sukienka letnia w tej wersji mam nadzieję, że was przekonuje. Zapraszam na zdjęcia.

Falbanki

Tags

, , , , , , , , , , , , , , ,

Kochani falbanki i Dubaj idą z nami dalej, dalej… Jestem właśnie w Kielcach z moimi dziewczynkami u cioci Asi:) I jak tylko dostałam zdjęcia z sesji od Dorotki, to podzieliłam się nimi z Asią. Co powiedziała! Oczywiście, że piękna sukienka, ale co jeszcze?!?! Powiedziała to samo, co ja pomyślałam. Po zobaczeniu pierwszego zdjęcia, mojego ulubionego z tej sesji, stwierdziła, że wyszłam jak wampirzyca. Ja też tak pomyślałam i skojarzył mi się film “Zmierzch”. Nie wiem czy wampirzyce chodzą w falbankach, ale przecież gusta są różne nawet w przypadku tej rasy;)

Na tej sukience bardziej widać świetlistość tkaniny. Sukienka wygląda jak bombka, jest słodka, dziewczęca, kobieca, naturalna i luźna. Nie spinasz się w niej niepotrzebnie, a oczy innych na jej widok rozświetlają się  pięknym światłem. Kolory sukienki są takie same, jak tej z poprzedniego postu w którym była Wiktoria w  sukni maxi z grzebykiem z przodu. I tak sobie myślę, że przypomina mi kolory roślin świętych, symbolizujących coś ważnego w starożytnym Egipcie, czyli Kwiat Lotosu i Zielony Papirus.

Kochani lato jest po to, żeby błyszczeć, cieszyć się i nosić między innymi piękne sukienki. Możemy szaleć, korzystać z wolności, cieszyć się tym co daje nam Natura. Zaciągać się zapachem lata, słuchać koncertu świerszczy, śpiewu ptaków, ale też spać pod gwiazdami i mówić do nich… Rozmawiajcie z nimi, gdyż one nas słuchają…

Wiecie, ostatnio mało przeglądam modę, nie wiem aż tak co się tam dzieje, dużo rzeczy robię na czuja i później przeglądając gazety, najzwyczajniej w świecie okazuje się, że miałam rację. Że trafiłam. Przeglądam sieciówki przy okazji kupienia skarpetek, czy zwykłych koszulek i znowu okazuje się, że trafiłam. Pamiętajcie, że to co jest u mnie nie wisi na wieszakach w sklepach, ze znanymi markami. Tego jest jedna, dwie sztuki, i macie pewność, że nie będziecie wyglądać tak jak inni, ale nadal jednak trendy.

Trzeba też chyba zachować jakiś dystans i pamiętać, że są takie miejsca i chwile, w których nie liczy się moda, można wtedy założyć “coś” w czym czujecie się dobrze i nad takimi “cosiami” chcę również się skupić. Odnajduję spokój i równowagę i niedługo będą pozytywne strony, relacji z odnalezieniem siebie. Trzeba mieć swój azyl i tam szukać… Tam ktoś na nas czeka, kto nas usłyszy i da odpowiedzi na różne pytania. Ja wtedy pytam, co teraz? A ktoś mi mówi, sukienka z falbanami bejbe;) I tak to działa:) Życzę tego wszystkim. Życzę wam pięknej samotności i równowagi. Nie mam na myśli samotności w sensie bycia samemu. Choć człowiek rodzi się jako jednostka i jako jednostka umiera i jeśli umie być sam ze sobą i nie czuje się wtedy samotny tylko szczęśliwy, to dociera do kwintesencji, które otwiera przed nim drzwi spokoju. Jeśli odnajdziemy w sobie spokój, to wszystko się ułoży. Wszystko się poukłada. Nigdy na odwrót. Jeśli ktoś nam to zaburza, bo tego nie rozumie, trzeba myśleć o sobie i uciekać w cudownych falbankach w stronę słońca, bo tam czeka na nas cała szafa pięknych kiecek i jeszcze znajdziecie w niej dużo luźnego miejsca, aby dowiesić więcej szczęścia:) Falbanki w zmierzchu na kobiecie wampirzycy, zapraszają na zawieszenie oka.

Zdjęcia: Dorota Julia Korcz:*

Projekt Sukienki: Agata Orczykowska Szu