Tags

, , , , , ,

Hej moi wszyscy mili, cudowni… Przyznaję się bez bicia, że bardzo mało czasu ostatnio mam na zrobienie, czegoś nowego. Nowej sesji, nowej kreacji, czasami trzeba się ratować…

I ja właśnie dzisiaj, to robię tymi zdjęciami i sukienką, którą już widzieliście pewnie gdzieś na samym dole, na zdjęciach z pokazu.. Ci którzy byli na pokazie, pamiętają ją jeszcze lepiej, ale są jeszcze Ci, którzy byli na samym pokazie i brali udział w licytacji.

Postanowiłam, że Przypominajka, to dobre rozwiązanie trudnej sprawy. Sukienkę wylicytowała Ewa Marczykowska, bardzo ciężko było ją namówić na zdjęcia, na jej założenie, ale udało się:) Tyle, że zdjęcia robiłam ja! Z góry przepraszam, nie umiem dogadać się z aparatem, ale bardzo się staram, a to już dużo. Zwłaszcza, że Przypominajka utrwalana była w trudnych warunkach świetlnych i  w ogóle – ogólnych. Młodsza córka Ewy pozwoliła nam wyjść, najdalej przed dom i uwierzcie, że było naprawdę, dodatkowo trudno z Hanią, ale przecież Wy jesteście wyrozumiali:)

Sukienka długa, wzorzysta, w pięknych kolorach cudownie pracuje w ruchu. Z tyłu, przez całą długość ma złote widoczne zatrzaski. Z przodu na piersiach materiał ułożony w kokardę, a na samym dole sukienki doszyty gruby pas. Zobaczycie jeszcze ten wzór i materiał na blogu w postaci garnituru, ale błagam jeszcze dajcie mi chwilkę. Póki co przywitajcie brawami Ewę, będzie jej miło..

Invalid Displayed Gallery