Tags

, , , , , , , , , , ,

Tiulowe spódniczki z pomponkami, to coś co zrobicie mądre mamy same dla swoich pociech. Wystarczy kawałek podszewki, kilka warstw tiulu, gumka i kilka pomponików, z których możecie ułożyć, co chcecie na spódniczce. Pomponiki można kupić na sztuki w pasmanterii. Oczywiście potrzebujecie jeszcze igły, nitki, trochę chęci i czasu na uszycie ich, bo nie wiem czy wiecie, ale to nie to samo co kupiona;) Rozumiem, że w dzisiejszym pędzie nie macie “czasu” na takie zabawy… Lecz to nie jest zwykła zabawa!!! To wasza satysfakcja i radość waszych dzieci, że “mama nam to uszyła” Nie musi to być na początku idealne, zwłaszcza kiedy uczycie się szyć, ale chęci i serducho będą docenione, błysk w oku dzieci bezcenny, a wasze poczucie przydatności, wzrośnie maksymalnie;)

Halo, Halo Mamy, które nie wiedzą co to pasmanteria:) Nie śmiejcie się, bo naprawdę są takie osoby..;)

Pasmanteria – to takie miejsce, gdzie można kupić dodatki, ozdoby krawieckie i pięknie wykończyć nimi nasz projekt. Nie ma znaczenia, czy będzie to projekt poduszki, bluzki, spódnicy czy poszewki na kołdrę.

Jeśli chodzi o bluzki, sprawa jest jeszcze prostsza. Wystarczy wyciąć z materiału (może być jakaś tkanina, z sukienki w której nie chodzicie) prostokąt, zszyć po bokach. Oczywiście obszyć materiał, jeśli po obcięciu nożyczkami się strzępi, a z tiulu, który zostanie uciąć grubsze paski i zrobić z nich ramiączka. Ramiączka, które po środku, wiążą się na kokardę. Takie ramiączka tworzą uroczy efekt.

Tyle, jeśli chodzi o bluzki i spódniczki. Przemyśleń odnośnie tego postu, mam dzisiaj dużo, ale nie wiem, od których zacząć! Które są istotne bardziej lub mniej. Czasami tak bywa, że pomimo chęci zmiany, człowiekowi coś wysysa energię i na taką chwilę pęka żarówka:) Czasami tak jest, że zastanawiamy się, czy czas poświęcony sobie, nie jest jednak zabranym dziecku, czy nam tak wolno? Czasami tak jest, że mamy do siebie jakiś żal, zarzucamy się jakimiś mało potrzebnymi myślami.

I jeszcze wiele jest takich “czasami”… Jak odnaleźć ten balans? To jest dzień, kiedy mój umysł karze mi się poddać, papla znowu, karze zrezygnować z bycia sobą. Po co? Po to, żeby być może zadowolić innych? To “Ty” masz być szczęśliwy, spełniony. Jeśli Ty nie będziesz, to Twoi bliscy też nie będą. Takie rzeczy czuć i nie wychodzi z nich nic dobrego. Praca nad sobą opłaca się, choćby dlatego, że masz więcej siły dzisiaj, teraz i tu, niż miesiąc temu. Miesiąc temu byś na to przystał, ale dziś tego nie zrobisz! Rozumiesz?! Takie rozmyślanie, czy można zrobić więcej, czy powinno się to, a może coś innego zawsze będzie! Możemy zamknąć się w domu i być od rana, do nocy dla naszych dzieci, ale takie poczucie będzie występowało zawsze. Należy chcieć wyplewić je z głowy, bo życie mamy jedno, a dzieci rosną, wyjdą kiedyś z domu i będą miały swoje życie. My za nich go nie przeżyjemy! Bardzo kocham swoje córki, dają mi siłę do tego, żeby się nie poddawać. Także pamiętajcie, że nie można dać się wplątać w jakieś poczucie winy. Never!! A ludzie chcą to robić, i będą to robić, bo zbyt dużo w nich nieświadomości, złości, krytyki w stosunku do innych poczynań. Dzieje się to, tylko dlatego, że mają inne postrzeganie, które dla nich jest najlepsze. Pamiętaj, nie daj się komuś ściągnąć w dół, masz skakać na wyższy poziom, jeśli ktoś nie chce z Tobą, bo nie umie, bądź boi się, może ci być zbyt ciężko pociągnąć go w górę choćbyś bardzo chciał. Nie należy przegrywać życia i jeśli macie dzieci, to wiecie, jakim są motorkiem napędzającym, żeby dotrzeć do mety. To nie dzieci nam, a my dzieciom, bardzo dużo zawdzięczamy. Moje córki przywitały i szkołę i przedszkole, ale wakacje nadal trwają, jak widać na załączonych zdjęciach.

Invalid Displayed Gallery