Tags

, , , , , , , , , , , , , , , , , ,

🙂 Uśmiecham się na wstępie do was, bo sesja z pomysłem na szybką sukienkę jest inna niż te dotychczasowe. W zimę trzeba wirtualnie podróżować;) Sukienka z mojego ukochanego weluru! Trochę czarnej tkaniny zostało w moim “bajzlu torbowo-tkaninowym” Nie starczyło na rękawy, ani na spodnie, ani na bluzę, ani na długą sukienkę, a już tym bardziej nie na żakiet. Starczyło natomiast na małą czarną, asymetryczną, bez rękawów i na dodatek dało się jeszcze uszyć ozdobę:)

Kokarda na ramieniu jest tym ozdobnikiem, obszytym duperelkami, które miałam w domu. Przyszywałam tak sobie powoli te duperelki , dłubałam, przed pracą po trzy, po pracy po pięć, a wszystko po to, żeby jednak było ją widać na zdjęciach;) Szu, to dopiero ma Szurnięte pomysły;) I właśnie o to chodzi, żeby zrobić coś takiego, żeby sprawiało radość i przypominało Ci, że w razie imprezy masz co założyć;) 

Welur na moim blogu i facebooku będzie dopóki odgórnie nikt nie narzuci, że znowu się znudził, że znowu musi wylądować na lata z tyłu szafy, gdzie nikt nie zagląda i czekać z nadzieją, kiedy go docenią, ale nawet kiedy tak będzie, ja będę przemycała go w kreacjach, bo kto mi zabroni:) Najwyżej wypiszą o mnie jakieś brzydkie rzeczy, że jestem Be! Jakoś mnie to martwi, bo staram się nie myśleć  tak o sobie od dłuższego czasu, gdyż niska samoocena, bardzo przeszkadza w życiu, zaniża poziom pracy, pozytywnej energii, wpędza w depresję, z której ciężko wyjść. Podpowiada Ci straszne rzeczy i powoduje, że czujesz się beznadziejnie! Trzeba mieć dużo siły wewnętrznej, samozaparcia, przewartościowania wielu lat, które się zmarnowało, a ten czas przecież nie wróci, trzeba walczyć o każdy dzień,  każdą minutę, godzinę, każdy dzień przeżyć intensywnie. Nie myślę, tylko o intensywności, którą wkładamy w czas spędzony na imprezie z przyjaciółmi, czy tańcząc, albo się śmiejąc. Mam na myśli intensywność w każdym wydaniu, intensywność ciszy, kontemplacji, przemyśleń, skupienia, czytania książki, uśmiechu do ludzi, uczenia się rysunku, języka czy czegoś innego. Chodzi mi o to, żeby bardzo mocno skupić się na sobie, poznać siebie samego i iść pewnie do celu..   Jest to ciężka praca, długa, ale opłacalna. Gdyż każdy maleńki sukcesik w życiu rekompensuje godziny, dni, miesiące, a nawet lata, tych sytuacji w których łatwo nie było. Widzimy wtedy o co chodzi, zaczynamy rozumieć:) Życzę tego każdemu:*

W następnym poście zobaczycie jaką bluzkę można zrobić z koszuli nocnej i z ładnej koronki od starej sukienki, a póki co zapraszam na czarną, welurową, asymetryczną sukienkę z Kokardą:)

Zdjęcia: Beata Maciejewska

Pomysł: Agata Orczykowska Szu