Tags

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

Bluza Patchwork, czy jak to Kuba Kaczanowski mówi “Wycinanka”

Nie mogłam się tego postu doczekać. Jestem z tego pomysłu bardzo dumna, jest to kurcze zarąbisty recykling, gdyż szara bluza, w której nie chodziłam została przecięta na pół, obszyta resztkami weluru, który został mi z różnych innych projektów. Welur pocięty, układał się w kawałkach na bluzie, podszewka zielona dodana i suwak wszyty. Wyszła nam taka perełka, będzie tego więcej. To jest Szu!

Wszystkim się bardzo podoba! Muszę mieć więcej razy doła, gdyż, to właśnie wtedy mój wewnętrzny głos dał mi kopa w tyłek i nie pozwolił się poddać. Nie miałam tkanin, nie miałam już pieniędzy na nie, nie miałam co zanieść do krawcowej, a jak krawcowa nie szyje, to nie ma stylizacji, a jak nie ma stylizacji, to nie ma zdjęć! A jak człowiek nom stop w pracy i ma dwa dni wolne, to chce wszystko! I psikus. Taki jeden dzień przy sesjach jest cały zapełniony. Mój wewnętrzny głos kazał mi się przede wszystkim uspokoić i iść do garderoby. Tam uśmiechnęła się do mnie szara bluza. Później siedziałam nad nią i chyba się modliłam, no… tak to w każdym razie wyglądało. Jak już się “pomodliłam” uśmiechnął się do mnie suwak i resztki weluru. Mało tego, w tym samym czasie, był pomysł na trzy szare bluzy. Resztę oczywiście zobaczycie w przyszłych postach. Dziękuję Pani Bożence Rodziewicz, która przyszła i dodała otuchy. Kurczę jest fajnie, wszystko można!! Można nawet robić sesję na mrozie i za to wielki szacun dla Wiktorii!! Jest niesamowita!! My z Dorotką w kurtkach, a ten biedak się uśmiechał przez zaciśnięte zęby! Najlepsze były chwile, jak Wiki przechodziła przez pasy, wszystkie samochody czekały, aż przejdzie wolnym krokiem, ale Panowie raczej się cieszyli;) Duże zamieszanie zrobiły jak zwykle kobiety!! No bo kto jak nie my!!

Cieszę się, że są osoby, które dodają mi siły, nie pozwalają przestać wierzyć, marzyć i wrócić do obowiązków “Matki Polki” Mówią  mi “Kurde Agata, ale przestań, przecież, to nie dla Ciebie, rób to co kochasz,nie musisz być idealną mamą” Czasami zastanawiam się, dlaczego to mi nie wystarcza, dzieci, dom, praca… inne kobiety są szczęśliwe w domu… Hmm taka już jestem, nie zrezygnuję z pasji, gdyż życie bez pasji jest nudne. Może ja nie muszę być taka jak inne, może nie chcę! Przestałam się przejmować, kto co myśli, kto ocenia, bo to moje! Moja pasja, moje życie!  A to co robię, robię także dla moich dzieci… Nikt nie musi być taki sam, tak naprawdę, nasze kroki są już policzone, a droga wytyczona! I trzeba je stawiać, trzeba iść do przodu, nawet wtedy gdy jest ciężko.. Droga pod prąd jest cudowna, a nasz ból i nasze blizny są naszą siłą i jeśli ktoś pomaga Ci stawić czoła, wskazać drogę, nie zmarnuj tego.  Noś tą pomoc w sercu i przenoś ją w każdym kroku, w każdym czynie, w każdej swojej pracy, która pomaga Ci się rozwijać. 

Ja zapraszam właśnie na zdjęcia: Pamiętacie sukienkę “szarą z golfem” ona znowu dzisiaj w parze z bluzą

Modelka: Wiktoria Schab

Pomysł/Stylizacja: Agata Orczykowska Szu

Bezcenna pomoc w tych trudnych chwilach, w których nie ma czasu… Krawcowa Ula

I kolejna taka to Dorota Korcz Boyali Foto Wszystkim dziękuję!