Tags

, , , , , , , , , , , , , , , ,

Kolejna moja perełka z której jestem bardzo dumna. Wełniany płaszcz Szu! Szal zrobiony z czarnego sztucznego futerka, a reszta, to różne wełny pozszywane ze sobą. Przeplatająca się lewa strona z prawą. Różne wzory, wykończony dość surowo. Te nitki są celowe. Kawałek czarnej skóry wszyty w pasek.  Wiosenny, ciepły płaszcz jest na podszewce pikowanej, ocieplanej. Kilka osób widziało go przed tym postem i był zachwyt. Cieszę się. Już z pewnością znalazł swojego kupca:) Mam rację? Nie jest to może taki standardowy, typowy płaszcz, ale jest mój! I jest cudowny!Wygląda trochę jak z innej epoki, jakiejś prehistorycznej:) Pierwotne instynkty się we mnie obudziły;)

To, że podobno jestem wariatką, to akurat wiem. W sumie to miłe określenie. Bo ciągle słyszę to od uśmiechniętych ludzi, np “Jejku jaką Pani jest wariatką”, “Pani jest chyba mało normalna, ale to jest ok”  Tak sobie myślę… Hmm Ja nie jestem normalna. Kurczę, co to znaczy normalna? Skoro ja nie jestem normalna, to kto jest? Czyli ja jestem jaka? Jejku, jakie to trudne nadążyć… Nie nadążam!! Jest jakaś sprecyzowana definicja normalności? Nie ma sensu szukać sensu. Słyszę, że jestem światełkiem, biedronką, wariatką, zakręconą. Ludzie czasami patrzą się na mnie dziwnie jak coś powiem, ale dlatego, że ja jestem dziwna, czy może oni? Kiedyś to wszystko brałam do siebie, zastanawiałam się co oni chcą ode mnie. Czułam się beznadziejnie. Chciałam to zmienić, ale po co w sumie? Fajnie jest być popieprzoną! I wiecie co, chyba wtedy właśnie, kiedy jestem popieprzona, mam ciekawsze pomysły, aczkolwiek jeszcze nie dotarłam do celu.. Ciągle coś przeszkadza mi się do końca otworzyć, ale chcę tej wolności i znajdę ją, wyrwę ją całą swoja siłą. Wiem, że są ludzie, którzy to we mnie lubią, którzy są tym zauroczeni, którzy zazdroszczą, ale tak pozytywnie, na tych drugich nie patrzę. I o to chodzi, żeby to dostrzec i pogodzić się z tym im jesteśmy. Chcę więcej popieprzonych pomysłów na ubrania, bo lubię się wyróżniać, nie w tym niczego złego!! Nie chowajmy się, nie zlewajmy się z tłem i nie płyńmy z prądem.

Mój blog to moda, moje pomysły na nią, ale i sama Ja! Dlatego nie opisuję tu tylko mody.. Tu wyrzucam z siebie, to co chcę. Przeplatam wszystko, jak warkocza! Wolno mi! Bo jestem popieprzona!

Modelka: Wiktoria Schab

Zdjęcia: Jakub Kaczanowski Photography

Projekt: Agata Orczykowska Szu

Płaszcz szyła krawcowa Ula, kawał dobrej roboty!

Dziękuje wszystkim!