Tags

, , , , , , , , , , , , , ,

Kochani zastanawiałam się, czy wstawić dzisiaj bluzę czy kimono, ale jednak zostaję przy moim wschodnim wydaniu kobiecości. Kimono jak wiadomo kojarzy nam się pierwsze co ze sztukami walki, z gejszą, a dla mnie oprócz skojarzeń jest cudowną garderobą kobiety, zaczynając od pokoju z wanną, plaży, a kończąc na przeniesienie do street fashion. Mamy takie szczęście w dobie naszego wieku, że możemy założyć kimono do spodni i szpilek wychodząc do restauracji, albo kiedy idziemy na wesele odziać sukienkę  w tym stylu.  Jak wieje wichura i jest zimno zakładamy płaszcz kimono, a jak jest piękne lato i troszkę chłodniejszy wieczór zakładamy szlafrok z cienkiej tkaniny;)

Mój pomysł na kimono ze zdjęć, to zlepek małych ilości tkanin z innych dużych projektów. W tym przypadku koronka naszyta na rękaw i pasek dodaje seksapilu i podkreśla, tak nie do końca oczywistą szarość wynikającą z tkaniny. Połączenie dwóch rodzajów materiału też jest ok. A więc trochę tego, plus trochę tamtego i mamy fajne kimono kolego;) Z takich spontanicznych łączeń tego, co nam zostanie, wychodzi zawsze coś innego i wiecie co.. Bardzo cieszy mnie fakt, że coraz więcej ludzi, chętnie płaci za czyjś pomysł, pracę i czas, dając sobie przy tym sprawę, że te pieniądze się komuś należą, choćby za to, że trzeba zapłacić za pokusę wyglądania inaczej niż wszyscy. To są czyjeś perełki, niepowtarzalne. Rozumiecie co znaczy mieć coś niepowtarzalnego, to wielkie szczęście mieć odwagę wyróżniać się z tłumu, moda jest takim wskaźnikiem inności, choć nie tylko, ale to już inny temat. Korzystajcie zatem bez grama zawiści, z tego przywileju, z podziękowaniem, że są jacyś wariaci z duszą artysty, którzy proponują wam takie piękne rozwiązania! Są też sieciówki, możecie tam wejść i kupić sobie parę pospolitych ciuchów, lub tych fajniejszych, ale te fajniejsze, też mają dużo rozmiarów i butików, żeby ubrać naszą dużą populację. A wśród tej populacji jest trochę osób idących pod prąd? I to jesteś Ty;) Kimono zaprasza na pokaz:)