Tags

, , , , ,

Białe kimono z weluru, to nie tylko część garderoby, ale także coś, co sprawiło, że w mojej głowie pojawiła się myśl..!! a mianowicie, sztuka walki.

Kimono uważam, jak już wiecie, za bardzo oryginalne i kobiece nakrycie, ciekawe rozwiązanie jak chcemy wyjść np do restauracji i nie mamy pojęcia w co się ubrać..

      A sztukę walki uważam za… uwaga!! oddzielam sztukę od walki, gdyż sztuką jest “walczyć” a raczej przestać. Nie chodzi mi o to, żeby pozwalać sobie na skopanie tyłka i strzały w swoim kierunku, które ranią i niszczą.. tylko na unikanie tych strzał, żeby w Ciebie nie trafiły, panowanie nad zadaniem przez kogoś ciosu, żeby cię nie uszkodził. Prawdą jest, że nie zawsze da się go uniknąć i być giętkim, czasami dostajemy mocno, niesprawiedliwie i tak nas to rozjuszy, że walczymy, później padamy zmęczeni i zdajemy sobie sprawę, że to w niczym nie pomogło i jeszcze uwłaczało nam. Każdy inaczej postrzega pewne wartości, ale czy ktoś ma prawo skrytykować Twoje postrzeganie? Twoją pokorę, to jak ją pojmujesz, czy jak ją przekładasz w życiu na zachowanie względem innych osób, czy też różnych sytuacji?! Czy ktoś ma prawo oceniać Twój próg odpornościowy danego dnia, kiedy po tygodniu odbieranych ciosów nie masz już siły ich przyjmować i wstajesz rozjuszona i rycząca.. Oczywiście, że nie.. Nikt nie widzi Twoich blizn ukrytych pod warstwą ubrań.. Nikt nie widzi Twoich blizn i ran pod skórą. Tylko mądre zachowanie jest w stanie wygrać. Zdrowy egoizm i klasa! Należy pamiętać, że trzeba się bronić kiedy nie ma się wyjścia, lub kiedy atak jest bardzo agresywny i wiesz, że w ciebie trafi, ale tylko i wyłącznie asertywnością i mądrością. Ucz się sztuki walki i pielęgnuj ją w sobie w najlepszy sposób z możliwych. Pamiętaj, że nie musisz czuć złości, kiedy ktoś nieświadomie ocenia Twoje postępowanie, bo jemu coś się wydaje. Nie musisz wdawać się z taką “mądrą” osobą w dyskusje, możesz to uciąć. Nie walcz z tym, nie broń się argumentując swojego zdania do kogoś, kto wcale nie chce tego słuchać, bo uważa się za najmądrzejszego i wszechwiedzącego, bo to Cię tylko zrani i zabierze Ci potrzebną dobrą energię.. Nie tłumacz komuś czegoś, bo po co? Jeśli drugi człowiek chce być obiektywny, to sam przyjdzie do Ciebie i będzie chciał Cię zrozumieć. Zostaw to u niego, niech on sobie z tym sam radzi. Niech sobie myśli i mówi co chce. Należy zająć się sobą i robić swoje. Bądź jak kolumna z wody. Wyobraź sobie, że jesteś spokojna, otacza cię wodospad, który odbija wszystkie ludzkie złości, a te w efekcie wracają do właściciela. Woda ma ogromną moc.. 3 ważne dla mnie osoby, a do tego mądre, powiedziały “Bądź wodą”, “Bądź jak woda”, “Be water” Już rozumiem. Wdrażam powoli;) Ktoś po cichu obserwuje, to co piszesz, ale nie wie co czyta.. i Cię ocenia, wmawiając, że to Ty nie rozumiesz, co piszesz, a on wie co czyta… Trudno, jego problem, pisz dalej, kiedyś ktoś może mieć taką właśnie sytuację życiową, za 5 lat, za 4 lata, a może dwa lata, a może miesiąc.. i to będzie czas kiedy zrozumie.

Ostatnio byłam z córkami na bajce “Byczek Fernando” nie będę opisywała wszystkich wątków, ale Każdy powinien ją obejrzeć, żeby przekonać się, że rezygnacja z walki da więcej dobra i pozytywnych efektów.. że nawet Ci co walczą mogą przestać, pomimo swojej urażonej godności i stać się fajnym byczkiem:):):):) a także, że chciwy, złośliwy, wojujący szpadą sam może od niej zginąć. Nie udowadniaj na siłę czegoś komuś, kto i tak nie jest w Twoim życiu istotny, kto niczego o Tobie nie wie i kto Cię ocenia. Zostaw go z tą oceną:) niech sobie ja wsadzi w buty…  Białe Kimono wykorzystaj do wyjścia na fajną imprezę, albo spacer, a nie do walki:)