Tags

, , , , ,

Kimono z tiulu, bo dosyć mam zimy! Chcę lekkości i świeżości !

   Delikatność kimona i kolory są super, tylko nie miałam weny, ani pojęcia z czym go połączyć. Założyłam na białą koszulkę do dżinsów, ale może macie jakiś pomysł na tego motyla? Jedziecie w ciepłe kraje, dajcie znać, spakujecie to lekkie “coś” w walizkę i na pięknej plaży, wśród palm zrobicie piękne zdjęcia. Każdy chciałby mieć tak lekko, delikatnie i przyjemnie w życiu. I co stoi na przeszkodzie? Pewnie wiele rzeczy, wiele sytuacji z którymi nie dajecie sobie rady. Nie dam recepty na to, jak to osiągnąć, bo nie ma lekko i zawsze będą rzucane ciężkie kłody pod nogi, ale trzeba się nauczyć  przeskakiwać je z uśmiechem i lekkością. Właśnie taki uśmiech wymaga najwięcej siły. Trochę to wszystko paradoksalne, ale tak właśnie jest. Wszystkie ciężkie mózgi, będą próbowały Ci wtedy wmówić, że masz coś w tyłku, że o coś nie walczysz. Niektórzy nawet pomyślą, że jest Ci faktycznie tak lekko i łatwo, że nie masz problemów, że jesteś urodzona pod szczęśliwą gwiazdą i niech tak myślą! Dlaczego?! dlatego, że jak inni w to wierzą , to przyciągają do Ciebie ten stan jeszcze bardziej, a Ty skorzystasz. Iluzja , no niech będzie, ale tylko ta dobra.

   W takiej Tajlandii, to kimono na opalonej skórze wyglądałoby pięknie. Ludzie wschodu mają w sobie niesamowite światło i wierzą, że uśmiech, spokój duszy prowadzą do celu.. Do pewnego rodzaju złożoności, do której mamy dojść świadomie i nikt za nas tego nie zrobi. Ile czasu jeszcze potrzebujemy, żeby nie marnować swojego życia. Mamy duchowych przewodników na swojej drodze, od których dostajemy znaki, żeby iść do tego celu tak jak należy, ale my ślepe osły często bierzemy na swój grzbiet jeszcze więcej worów wypchanych i swoją głupotą i czyjąś. Są tacy, którzy wrzucają na Twój kręgosłup, wtedy kiedy się nie spodziewasz tego w ogóle, swoje worki ze swoimi kamieniami, a Ty wierzysz w to, że masz je nieść i to wytrzymać, bo na to zasłużyłeś, bo możesz.. Bo Ty musisz dać radę, jak ktoś nie daje. Nie daj sobie wmówić, że to Twój worek i Twoje kamienie, nie pozwól się wykończyć, paść na ryj, bo ktoś nie wie jak być piórem.. Nie możesz ponosić odpowiedzialności za czyjeś kłamstwa. Nie bądź osłem. Staraj się szczerze o lekkie, dobre życie, bo tylko na takie Cię stać. Odrzuć wszystko, co powoduje, że zakładasz na siebie pancerną zbroję, bo przez taką nic się nie przebije, nic nie dotrze. Uodpornisz się na to na jakiś czas, nie zauważysz wtedy, kiedy ten ciężar zrówna Cię z ziemią, a potem w nią wbije.. Czy będziesz miał wtedy siłę, na to, żeby z lekkością i uśmiechem się z niej wygrzebać, w takiej paskudnej ciężkiej puszce. Nie wiesz tego? Może tak, ale po co ryzykować i iść w tą stronę, tracić cenny czas, po którym będziesz na tyle zdezorientowany, że nie będziesz wiedział jak się ruszyć, żeby było dobrze i zanim się doprowadzisz do ładu minie kolejny cenny czas. Kimono z tiulu i latanie jest zdecydowanie lepszą opcją;)