Tags

, , , , ,

Biała bluza z weluru, patchwork uwielbiam i jego część dalsza u Szu. Bluza bardzo pracochłonna, porządna, w sam  raz na jesień , wiosnę zamiast kurtki. Na zimne wieczory.. W góry, na mazury i nad morze! Królowa śniegu byłaby zachwycona posiadaniem jej w swojej lodowatej, krystalicznej szafie;) Jest uszyta z podwójnego weluru, także nasza skóra ma bardzo przyjemnie. Prócz tego jest osobno uszyty komin, możemy nim dodatkowo ozdobić bluzę, ale także ściągnąć go. Jest pozszywana w bardzo ciekawy sposób, ma ściągacze z grubymi wiązaniami.. Jest boska, zakochana jestem w niej na maksa. Do tego uwielbiam duże, luźne bluzy.. są wygodne i niezobowiązujące. Biały kolor, który dla mnie  oznacza czystość, prawdę, siłę dobra i magię w najczystszej postaci i cudownie można go łączyć z drugą siłą.

Idealnie pasuje mi do obecnego stanu. Pozszywane na maksa,  wszystko co możliwe z tego co chce być, co chce istnieć, najczystsza determinacja wyciągnięta w postaci białego koloru.. Ona zawsze wypływa na wierzch. Tak, czasami jest okupiona walką z innymi siłami, trzeba ją wydobywać resztkami sił, zszywać głębokie rany, ale na samym końcu czuć ciepło i bezpieczeństwo, otulające nasze zmysły, ciało i dające duszy najlepszy i najświeższy pokarm, na jaki zasługuje. Bluzy takiej nie kupicie nigdzie, bo to jest pomysł z głowy w której zamknięte jest dużo i jeszcze więcej. Ogólnie wszyscy kupują zwykłe bluzy, które zawsze są modne, każdy w nich lata, idziesz do sklepu, płacisz pieniądze za kolejny towar, być może szyty przez chińskie rączki i tak najłatwiej. To nie jest łatwizna. Choć każdy z nas nie raz lubi z wygody na nią iść, ale może warto mieć coś tak przyjemnego w szafie, na co każdy zwróci uwagę;)