Tags

, , , , , , , ,

Dżinsowe szaleństwo i pożegnania lata z bombardującymi komarami. Stylizacja bardzo dziewczęca. Spodenki i zwykły trójkąt uszyty na zakrycie przodu:) najszybsza sesja w moim życiu. Wskoczyłyśmy z Patrycją Wiaderek na to pole nasze polskie i takie ambitne były plany…;) Były, bo ilość komarów gryzła w zastraszającym tempie. Bąbel na bąblu, piekł moje ciało, nie byłam w stanie ustać dwóch sekund, żeby nie klepać się histerycznie i nie odganiać się od komarów jak krowa od much. Moja Pani fotograf nie widziała czegoś takiego! A na dodatek jestem uczulona, ale czego się nie robi… No robi się czasem wiele. Nie każdy to docenia, często w ogóle nie reaguje, ale zawsze jest ktoś komu się podoba. Kolor cienkiego dżinsu piękny. Kompozycja niebieskiego z żółtym cudowna. Te wzgrubienia na udach, to jeszcze nie celluit choć nie żałuję sobie “zdrowego jedzenia” 😉 To bąble rosnące jak na sterydach marchewki:) Nie lubię żegnać się z latem, kocham lato, nigdy nie narzekam na upały, choć deszcz też jest cudowny:) Chcę cieszyć się każdym dniem i każdą przygodą, nawet tą z komarami. Nie wiem jak pozyskam czas na kolejne przygody, na kolejne pomysły, ale pewnie się zrobi:)

Spodenki z wysokim stanem są modne, zawsze były i są w sam raz dla kobiet z brzuchem. Wyszczuplają talię i wysmuklają. Tkaniny jeszcze trochę mam, także trzeba ją wykorzystać na jesienne przygody z liśćmi:) W pomarańczach i zieleniach ten kolor także będzie się pięknie prezentował:) Podoba się wam ? Dżinsowe szaleństwo zaprasza was do pożegnania lata w takim wydaniu:)